Words & Records uruchomiłem, żeby pisać o płytach. To przede wszystkim sposób na opowiadanie, co leży w mojej w zdecydowanej większości winylowej kolekcji. Będę zadowolony, jeśli dowiecie się stąd czegoś ciekawego o muzyce lub traficie tu na nagrania, które będziecie katować w głośnikach i słuchawkach.

O jakiej muzyce piszę? Staram się sięgać po muzykę, o której mówi się dzisiaj mało albo wcale. I której słucha się zdecydowanie rzadziej, niż na to zasługuje. Skupiam się przede wszystkim na funku, soulu, jazzie, reggae i world music. Szukam albumów, które łączą w sobie różne gatunki.

Dla łatwej nawigacji i porządku oznaczam teksty tagami i łączę w serie.

Tagi to wyłącznie gatunki. Dzięki nim można łatwo znaleźć posty zahaczające o rodzaj muzyki, o którym chciałoby się akurat poczytać.

Serie to pokrewne tematycznie grupy tekstów. Z czasem będzie ich pewnie przybywać. Obecnie są trzy:

Ze świata. Teksty o muzyce z różnych części świata, tzn. historie o albumach, które znalazłem podczas zagranicznych podróży.

Okładka. Płyty winylowe to nie tylko muzyka. To też po prostu  przedmioty, które słusznie ocenia się po okładkach – im też warto poświęcić trochę uwagi.

Label. Posty o wytwórniach, którym daleko do mainstreamu.

Tyle opisu. Nie ma co przynudzać o blogu. Miłego czytania.

W razie czego można się ze mną skontaktować przez social media lub mailem (piotrek@words-records.pl).