Okładka #2. Ernie Barnes malował okładki

Czas czytania: ok. 3 min.

Często kładę na gramofon I Want You Marvina Gaye’a. Moim zdaniem obok Let’s Get It On oraz What’s Going On to najlepsze, co udało mu się stworzyć. Zresztą nie tylko moim, bo spływającymi na wspomniane albumy pochwałami można by pewnie obdzielić połowę artystów Motown Records. Ale piszę o wydanej w 1976 roku płycie nie po to, żeby ją recenzować czy polecać. Ani recenzji, ani rekomendacji jej nie brakuje. Robię to z powodu okładki.

Przeglądając ostatnio zasoby paru sklepów internetowych (nie pamiętam w tej chwili dokładnie, ale mogły to być: Trzaski.pl i antykwariat Oldskul), zauważyłem, że okładka jednej z płyt Donalda Byrda (Donald Byrd and 125th Street, N.Y.C. z 1979 roku) ma sporo wspólnego z frontem raczej przeciętnego, wydanego przez The Crusaders w 1984 roku albumu Ghetto Blaster. I że obie okładki już gdzieś widziałem, chociaż te płyty nie kurzą się na moich regałach. Gdy później tego dnia wziąłem do ręki I Want You, podobieństwo szybko się wyjaśniło.

Karykaturalne, zdeformowane postacie o długich rękach i nogach, przeważnie wijące się na parkiecie, czasem tylko przyłapane na bezczynności. Tak malował Ernie Barnes, którego obrazy ozdobiły wspomniane okładki. Malarz chyba sporo zawdzięcza Marvinowi Gaye’owi, bo to jego płytę zilustrował jako pierwszą, a użyty do tego celu obraz The Sugar Shack stał się szeroko znany.

Za oficjalną stroną artysty podaję kompletną listę siedmiu płyt, w które wlał trochę swojego talentu:

  1. Marvin Gaye, I Want You (1976): The Sugar Shack,
  2. Faith, Hope & Charity (self-titled, 1978): The Disco,
  3. Donald Byrd, Donald Byrd and 125th Street, N.Y.C. (1979): obraz nosi taki tytuł jak płyta,
  4. Curtis Mayfield, Something to Belive In (1980): Late Night DJ,
  5. The Crusaders, Ghetto Blaster (1984): The Maestro,
  6. The Crusaders, The Good and Bad Times (1986): Head Over Heels,
  7. B.B. King, Making Love is Good For You (2000): In Rapture.

Discogs wyrzucił mi jeszcze informację, że Ernie Barnes maczał też palce w okładce do soundtracku z filmu Car Wash, pochodzącej z 1976 roku, bardzo znanej płycie Normana Whitfielda i Rose Royce. Nie wiem, mam niemieckie wydanie z 1977 roku i na nim ani śladu po Barnesie… Ale kto wie, bo reedycje tego albumu co chwilę pojawiały się w różnych częściach świata.

Futbolista z paletą

Donald Byrd, Marvin Gaye, Curtis Mayfield, B.B. King i The Crusaders. Nieźle… Nawet jeśli Faith, Hope & Charity trochę odstają od tej ekipy, to i tak krótka lista kumpli Erniego Barnesa od okładek robi wrażenie.

Nie będę się szczegółowo rozpisywał na temat jego życiorysu. Zainteresowanych odsyłam do obszernego tekstu na oficjalnej stronie www.erniebarnes.com. Ograniczę się tylko do tego: Ernie Barnes był pierwszym w historii amerykańskim sportowcem, który po zakończonej karierze z powodzeniem chwycił za pędzel. Był futbolistą, w latach 60. grał w American Football League (AFL), czyli wówczas konkurencji dla NFL (obie ligi połączyły się w 1970 roku). Gdy powiesił kask na kołku, pracę zaproponował mu szef New York Jets. Dostał pensję gracza, ale posadzono go przy płótnie i palecie. Do Erniego Barnes jak nic pasuje tytuł płyty Yusefa Lateefa: The Gentle Giant.

***

Żaden ze mnie krytyk sztuki, więc daruję sobie próbę jakiejś wielkiej analizy i interpretacji dzieł Erniego Barnesa. Napiszę tylko, że moim zdaniem jego obrazy trafiły na odpowiednie płyty. Włączcie sobie tytułowe I Want You, dajcie piosence kilkadziesiąt sekund na rozkręcenie się, a potem spójrzcie na okładkę. Powyginani ludzie naprawdę pulsują do wspaniałego głosu Marvina Gaye’a!

Words & Records uruchomiłem, żeby pisać o zbieraniu i słuchaniu płyt. Staram się sięgać po muzykę, o której mówi się dzisiaj mało albo wcale. I której słucha się zdecydowanie rzadziej, niż na to zasługuje. Skupiam się przede wszystkim na funku, soulu, jazzie, reggae i world music. Szukam albumów, które łączą w sobie różne gatunki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


CAPTCHA Image
Reload Image